Zarys książki którą piszę, a nosi ona tytuł: Pierwsza Misja
(To nie jest ściągnięte z Percy'ego Jacksona)
Od wieków Greccy i Egipscy bogowie konkurowali ze sobą. Kłócili się, a przez to ludzki świat zaczął się rozpadać. Chcąc powstrzymać toczącą się od wieków wojnę Egipski bóg słońca Ra i Grecki bóg bogów - Zeus zawarli pakt. Półbogowie czyli dzieci bogów (obydwóch kultur) i ludzi dowiedzieli by się o swoim pochodzeniu i chronili by świat. Zarówno bogowie jak i ludzie mogli by spokojnie chodzić po świecie, a wojna między-bogami ustałaby. Stworzyli ogromne, pokryte czarami dwa miasta. Były one na jednym terenie. Jedna część należała do dzieci Greckich bogów tj: herosów, a druga do dzieci bogów Egipskich, tj: magów. Ra i Zeus połączyli swoje siły, tworząc miejsce idealne. Po jednej stronie tego miasta znajdowała się część Grecka, gdzie były stajnie, kuźnie, miejsca treningowe i 14 domów. Dwanaście dla dzieci uznanych i dwa dla herosów nieuznanych. Była tam rzeka (to za sprawą Posejdona) i lasy. Do utworzenia lasów przyczynił się bóg natury: Pan. Po drugiej stronie, powstała część dla magów. 12 domów należało dla dzieci uznanych, i dwa dla nieuznanych. Po stronie Egipskiej były stajnie dla koni i wielbłądów, pustynie treningowe, kuźnie i miejsce dla dużych ożywianych figur woskowych. Na środku miasta, po za sklepami itp stały dwa spore domy. Po stronie Greckiej, ciepło wyglądający brązowy dom, i po stronie Egipskiej dom wyglądający jak willa. W brązowym domku mieszkała bogini ogniska domowego - Hestia, a w Egipskiej willi mieszkała bogini miłości i kotów - Bastet. Wejścia do miast strzegł trzygłowy pies, nazywany przez Hestię - Słodziakiem, a przez Bastet- zapchlonym kundlem.
Przez wieki do miasta docierali nowi mieszkańcy, a dorośli odchodzili w świat. Wszystko się zmieniło, gdy do obozu dotarł ten magiczny nie półbóg ale....
/Ann
Jeżeli wam się podobało, lub macie jakieś zastrzeżenia piszcie w komentarzach, a ja mam prośbę, o to żebyście nie hejtowali mojego PIERWSZEGO W ŻYCIU bloga.
Pozdrawiam autorka: Zuzanna
/Ann

Salve!
OdpowiedzUsuńNie sądziłam, że będzie trzeba jeszcze raz, ale... Przepraszam.
Nie chciałam cię shejtować, tylko pokazać ci co możesz udoskonalić. Moim zamiarem było udzielenie ci rad, a nie zdenerwowanie cię, więc powtórzę jeszcze raz-przepraszam.
Co do tego posta, to moim zdaniem koncepcja jest wręcz wspaniała. Nie widzę tutaj większego zgapienia z PJ lub OH (tak właściwie w ogóle go nie widzę, ale cii!). Dodatkowo zaczynasz zupełnie inną historię, a nie "kontynuujesz" to co zrobić Wujek Rick. To wymaga WYOBRAŹNI,a twój pomysł wymagał jej całkiem sporo. Skracając mój komentarz do kilku słów-PRZEPRASZAM I TO JEST GENIALNE.
~Kali
Wiem, że mnie nie hejtujesz, ale starasz się pomóc. Mam nadzieję ze po 20 zmianie (tyle razy zmieniałam) będzie odpowiednio wyglądał. Zdjęcie z obozu Jupiter
OdpowiedzUsuń